Adršpašsko-teplickie skały to labirynt piaskowcowych wież, które powstały z osadów dawnego morza sprzed ok. 90 mln lat. Główną pętlę w Adršpachu przechodzi się w 2–3 godziny, a do bezpiecznego zwiedzania wystarczą wygodne buty, ciepła warstwa ubrania i podstawowa sprawność, bo na trasie są schody, drabinki i wąskie szczeliny.
Skąd wzięły się skalne wieże?
W górnej kredzie na obszarze dzisiejszego pogranicza czesko-polskiego rozciągało się płytkie morze. Na jego dnie przez miliony lat odkładał się piasek, który z czasem zamienił się w grube warstwy piaskowca. Gdy morze ustąpiło, a teren został wypiętrzony, skała zaczęła pękać wzdłuż pionowych i poziomych spękań, nazywanych przez geologów ciosem.
Dalszą pracę wykonały woda, mróz i wiatr. Woda wnikała w szczeliny, zamarzała i rozsadzała skałę, deszcz wymywał luźniejsze ziarna, a wiatr wygładzał ściany. Tak powstały samotne baszty, iglice i ciasne korytarze, przez które dziś prowadzą szlaki. Ten sam proces ukształtował Błędne Skały i Szczeliniec Wielki w polskich Górach Stołowych, z którymi Adršpach tworzy jedną krainę geologiczną. W ścianach dobrze widać też warstwowanie: poziome pasy piaskowca różnią się twardością i ziarnistością, dlatego niektóre baszty mają wyraźne przewężenia u podstawy i wyglądają, jakby za chwilę miały się przewrócić.
Jedno z największych skalnych miast Europy
Rezerwat obejmuje ok. 17 km² i dzieli się na dwie części: Adršpachskie i Teplickie Skalne Miasto. Ochroną objęto go już w 1933 roku. Skały osiągają wysokość kilkudziesięciu metrów, a wiele z nich ma własne nazwy nadane przez okolicznych mieszkańców i przewodników, na przykład Burmistrz i Burmistrzowa, Głowa Cukru czy Kochankowie.
Miejsce od ponad dwóch stuleci przyciąga podróżnych. W 1790 roku odwiedził je Johann Wolfgang Goethe, a w XX wieku Adršpach stał się jednym z ważniejszych ośrodków wspinaczki piaskowcowej, z bardzo restrykcyjnymi zasadami asekuracji, które mają chronić miękką skałę.
Co zobaczymy na głównej pętli?
Trasa w części adršpachskiej zaczyna się przy jeziorku Pískovna, czyli zalanym dawnym wyrobisku piasku, które ma turkusowy kolor wody. Dalej szlak wchodzi między skały i prowadzi przez kilka charakterystycznych punktów:
- Gotycką Bramę, czyli wejście do najstarszej, udostępnionej jeszcze w XIX wieku części trasy,
- Wielki Wodospad, do którego schodzi się po schodach w głąb wąwozu,
- Górne jeziorko, na którym w sezonie pływają łodzie z przewoźnikiem,
- Mysią Dziurę, szczelinę tak wąską, że miejscami trzeba iść bokiem.
W części teplickiej warto zwrócić uwagę na wąwóz Syberia. Promienie słoneczne docierają tam tak słabo, że temperatura jest wyraźnie niższa niż na zewnątrz, a resztki śniegu potrafią utrzymywać się do późnej wiosny.
Przyroda rezerwatu
Skalne miasto to nie tylko kamień. Między ścianami rosną bory świerkowe i sosnowe, a wilgotne dna wąwozów porastają mchy, paprocie i wątrobowce. Ciekawym zjawiskiem jest tu odwrócenie pięter roślinności: w zimnych, zacienionych szczelinach rosną gatunki typowe dla wyższych partii gór, a na nasłonecznionych szczytach skał gatunki ciepłolubne. Na skalnych półkach gniazdują sokoły wędrowne, dlatego część ścian jest wiosną czasowo zamykana dla wspinaczy.
Kiedy najlepiej jechać?
Wiosną, po roztopach, wodospady mają najwięcej wody, a las jest najbardziej zielony. Latem w szczelinach panuje przyjemny chłód, ale na głównej pętli bywa tłoczno, szczególnie w weekendy. Jesień przynosi kolorowe liście i mniej odwiedzających. Zimą trasa bywa oblodzona i część odcinków może być zamknięta, a rejsy łodzią odbywają się tylko w sezonie, od wiosny do jesieni.
Wskazówki dla fotografujących
W wąskich korytarzach jest ciemno nawet w południe, dlatego przydaje się aparat lub telefon dobrze radzący sobie przy słabym świetle. Udane kadry na jeziorko Pískovna wychodzą rano, gdy woda jest spokojna, a ludzi mało. Do zdjęć wysokich baszt przyda się obiektyw szerokokątny. Statyw w wąskich przejściach blokuje ruch, więc lepiej rozstawiać go tylko na szerszych odcinkach.
Jak przygotować się do trasy?
Choć szlak jest dobrze oznakowany, wiele osób nie docenia jego charakteru. Kilka zasad ułatwi zwiedzanie:
- Obuwie z bieżnikiem: drewniane i kamienne schody bywają mokre, a piasek pod nogami działa jak smar.
- Warstwa ciepłej odzieży: w szczelinach i wąwozach jest chłodniej nawet o kilka stopni.
- Ręce wolne: w ciasnych przejściach lepiej mieć plecak niż torbę w dłoni.
- Brak wózków: schody i drabinki wykluczają wózki dziecięce, małe dzieci trzeba nieść w nosidle.
- Czas: z przerwami na zdjęcia i ewentualny rejs łodzią na pętlę adršpachską trzeba przeznaczyć 2–3 godziny, a połączenie z częścią teplicką to praktycznie cały dzień.
- Bilety: wstęp do rezerwatu jest płatny, a w szczycie sezonu liczba wejść bywa ograniczana, więc przed wyjazdem warto sprawdzić aktualne zasady na stronie rezerwatu.
Na terenie obowiązują też typowe reguły obszaru chronionego: zakaz schodzenia ze szlaku, wspinania się bez uprawnień i zostawiania śmieci. Na samej pętli nie ma punktów gastronomicznych poza okolicą wejścia i przystani, więc butelka wody i przekąska w plecaku oszczędzą szukania jedzenia w połowie trasy.
Adršpach czy Góry Stołowe?
Osoby, które znają polską stronę granicy, często pytają, czy Adršpach różni się od Szczelińca Wielkiego i Błędnych Skał. Geologia jest ta sama, ale skala inna. Na Szczeliniec Wielki (919 m n.p.m.) prowadzi ponad 650 kamiennych stopni, a trasa po szczycie zajmuje około godziny. Błędne Skały to zwarty labirynt, który przechodzi się w niecałą godzinę, często w kolejce innych turystów. Adršpach jest rozleglejszy, ma wyższe baszty i więcej wody: jeziorka, potoki i wodospad. Kto widział już Góry Stołowe, nie będzie się tu nudził, bo trasa daje wyraźnie więcej przestrzeni i różnorodności.
Dojazd z Karkonoszy
Ze Szklarskiej Poręby do Adršpachu jest niespełna 100 km. Najkrótsza droga prowadzi przez Jelenią Górę, Kamienną Górę i przejście w Lubawce, a jazda zajmuje około dwóch godzin. Parkingi przy wejściu w sezonie zapełniają się do późnego przedpołudnia, dlatego warto ruszyć wcześnie.
Przy noclegu pod Szrenicą wygodną alternatywą są wycieczki jednodniowe z przewodnikiem. W sezonie lokalni organizatorzy uruchamiają regularne wyjazdy w relacji szklarska poręba skalne miasto, które obejmują zwykle przejazd klimatyzowanym autokarem, opiekę pilota, ubezpieczenie NNW oraz czas wolny przy wejściu do kompleksu. Rejs łodzią po górnym jeziorku pozostaje opcją, za którą uczestnicy płacą na miejscu we własnym zakresie.
Dla kogo ta wycieczka?
Skalne Miasto najbardziej spodoba się osobom, które lubią ruch na świeżym powietrzu, fotografię krajobrazu i przyrodę ożywioną nietypowymi formami terenu. Sprawdzi się u rodzin z dziećmi w wieku szkolnym, które traktują przejście szczelinami jak przygodę. Osobom z ograniczoną mobilnością lepiej zaproponować spacer wokół jeziorka Pískovna i odcinek trasy do pierwszych skał, który nie wymaga pokonywania drabinek.
Przed wyjazdem warto zajrzeć do prognozy: po intensywnych opadach część stopni jest śliska, a w upalne dni chłód wąwozów staje się dodatkową zaletą trasy.
Artykuł sponsorowany
