W polskiej polityce obserwujemy głębokie podziały odnośnie relacji z Unią Europejską, co przejawia się w różnych narracjach i zarzutach formułowanych przez główne siły polityczne. Jedna strona oskarża drugą o prowadzenie polityki, która może skutkować konfliktem z UE lub nawet dąży do stopniowego odłączenia się od wspólnoty, natomiast druga strona zarzuca oponentom nadmierne ustępstwa na rzecz Unii, które mogą podważać narodową suwerenność.

Konflikt ten nasila się zwłaszcza w kontekście debat na temat praworządności i reform sądownictwa. Istnieje obawa, że bez elastyczności i kompromisu, Polska może znaleźć się w sytuacji, w której jej pozycja w Unii zostanie osłabiona, zarówno pod względem politycznym, jak i ekonomicznym. Konstruktywne podejście do Unii Europejskiej wymagałoby od Polski podjęcia działań, które pogodziłyby respektowanie suwerenności krajowej z zobowiązaniami wynikającymi z członkostwa w UE. Kluczowe jest tu znalezienie równowagi między ochroną wartości narodowych a zobowiązaniami wynikającymi z członkostwa w Unii.

Polska, jako ważny gracz w Unii Europejskiej, ma znaczący potencjał do wpływania na kształtowanie polityk wspólnotowych. Przykładem tego jest aktywna rola Polski w reagowaniu na Rosyjską inwazję Ukrainy w 2022 roku, gdzie Minister Spraw Zagranicznych, Zbigniew Rau, zaapelował o wsparcie dla Ukrainy, prowadząc do przyjęcia przez UE sankcji wobec Rosji. Analiza polskich działań w kontekście unijnym ukazuje jednak, że Polska, pomimo swojego potencjału, zazwyczaj przyjmuje bardziej reaktywną niż proaktywną postawę w kształtowaniu Unii. W przeciwieństwie do Francji czy Niemiec, które aktywnie promują swoje interesy, Polska rzadziej inicjuje szeroko zakrojone strategie na rzecz Unii. Jest to okazja do refleksji nad narodową strategią i potencjałem Polski jako kluczowego członka UE.

Wkład Polski w budowę Unii Europejskiej do tej pory

Polska, od momentu akcesji do Unii Europejskiej w 2004 roku, wniosła istotny wkład w rozwój wspólnych polityk UE. Na przykład, w obszarze rolnictwa, Polska była aktywnym uczestnikiem w kształtowaniu Wspólnej Polityki Rolnej (WPR), dążąc do uwzględnienia interesów rolników z nowych państw członkowskich.

W kwestiach bezpieczeństwa i obronności, Polska odgrywała kluczową rolę w promowaniu inicjatyw zwiększających bezpieczeństwo wschodniej flanki NATO, co ma również bezpośrednie przełożenie na politykę bezpieczeństwa UE. Polska jest jednym z państw, które najbardziej aktywnie wspierały i uczestniczyły w inicjatywach takich jak budowa tarczy antyrakietowej czy wzmocnienie obecności wojskowej NATO w regionie poprzez rotacyjne rozmieszczanie wojsk sojuszniczych.

Polska również była inicjatorem i ważnym uczestnikiem Partnerstwa Wschodniego, które jest polityką Unii Europejskiej mającą na celu pogłębienie relacji z sześcioma krajami Europy Wschodniej i Południowego Kaukazu. Partnerstwo to ma na celu wspieranie reform politycznych, ekonomicznych i społecznych w tych krajach, co stanowi również element polityki bezpieczeństwa i stabilności na wschodnich granicach UE.

Warto również zauważyć, że Polska jako aktywny członek UE ma wpływ na kształtowanie legislacji europejskiej. Polscy przedstawiciele w instytucjach UE, jak europosłowie, biorą udział w pracach legislacyjnych, wpływając na ostateczny kształt przepisów unijnych.

Wkład Polski w budowę Unii Europejskiej w porównaniu z Francją

Przyjrzyjmy się krajowi, który regularnie przedkłada najwięcej inicjatyw w Unii Europejskiej i dokonajmy porównania, abyzrozumieć, jakie działania moglibyśmy podjąć.

Od początku swoich kadencji Prezydent Francji, Emmanuel Macron, zaproponował kilka istotnych inicjatyw dotyczących reform Unii Europejskiej, które spotkały się z różnym odbiorem wśród członków Wspólnoty. Jego projekty koncentrowały się głównie na reformie strefy euro, polityce obronnej oraz wspólnym rynku.

Macron proponował utworzenie budżetu strefy euro przekraczającego 100 mld euro, mającego na celu wsparcie państw zmagających się z wysokim poziomem długu publicznego. Jednakże, ta propozycja spotkała się z oporem niektórych państw, w tym tzw. koalicji hanzeatyckiej i Niemiec. Niemcy wyraziły poparcie dla idei budżetu, ale na znacznie mniejszą skalę: 20-30 mld euro.

W zakresie polityki obronnej, Macron promował europejską autonomię strategiczną. Francja zaproponowała Europejską Inicjatywę Interwencyjną (E2I), która miała być realizowana poza strukturami UE i skupić się na wymianie doświadczeń między państwami członkowskimi w celu ułatwienia wspólnych misji.

Macron osiągnął postęp w kwestii wspólnego rynku, szczególnie w zakresie nowelizacji dyrektywy o delegowaniu pracowników. Propozycje te ograniczyły możliwość stosowania delegowania pracowników, które było popularne wśród przedsiębiorców z Europy Środkowo- -Wschodniej. Te zmiany spotkały się z krytyką w różnych krajach UE.

Ogólnie rzecz biorąc, projekty Macrona spotkały się z mieszanymi reakcjami w Unii Europejskiej. Wiele z jego propozycji miało na celu pogłębienie integracji i współpracy między państwami członkowskimi, ale równocześnie napotkały na opór ze strony innych krajów członkowskich, obawiających się zbyt daleko idących zmian lub nierównomiernych korzyści.

Strona internetowa Pałacu Elizejskiego przedstawia szczegółowy przegląd działań prezydenta Emmanuela Macrona w ramach Unii Europejskiej. Zawiera informacje o inicjatywach Francji w kluczowych obszarach, takich jak obronność, zwalczanie terroryzmu, ochrona środowiska, rozwój gospodarczy, a także o wzmocnieniu relacji euro-afrykańskich. Ponadto omawia zaangażowanie Francji w promowanie sprawiedliwości społecznej, zarządzanie wyzwaniami migracyjnymi oraz wsparcie wymian kulturalnych i edukacyjnych w UE. Strona podkreśla znaczący wkład Francji w kształtowanie agendy i celów UE, wymieniając aż 63 konkretne inicjatywy w tym zakresie.

W Polsce niestety nie ma niczego takiego. Nigdy Polska nie zaproponowała obszernej listy większych inicjatyw – nie mówiąc już o strategii – mających na celu ulepszenie Unii Europejskiej. Polska zachowuje się jak najemca. Ani jedna, ani druga partia rządząca nie próbowała walczyć o interesy Polski inaczej niż w sposób pasywny, akceptując lub odrzucając propozycje innych państw. Z tego punktu widzenia, obie partie zachowały się wobec Francji i Niemiec w sposób podwładny, marginesowy i niesuwerenny. Możliwe, że Francja i Niemcy odrzuciłyby polskie propozycje, ale Unia składa się również z dużej liczby innych krajów. Polska w pewnym stopniu wpływa na kształtowanie polityk europejskich, ale nigdy nie wynika to z własnej strategicznej decyzji promowania swojego interesu narodowego. Polska nie próbuje kształtować Unii na swoją korzyść, w przeciwieństwie do Francji czy Niemiec. W Unii suwerennych narodów, tak samo jak w Unii centralizowanej, Polska czyni z siebie peryferię.

Jak Polska mogłaby kształtować budowę Unii Europejskiej?

25 lutego 2022 roku, podczas nadzwyczajnego posiedzenia Rady do Spraw Zagranicznych UE w Brukseli, minister spraw zagranicznych Polski, Zbigniew Rau, zaapelował o jak najszersze wsparcie dla Ukrainy w odpowiedzi na rosyjską inwazję. UE formalnie przyjęła bardzo podobnego do propozycji ministra Rau szeroki pakiet sankcji wobec Rosji, obejmujący sektory finansowy, energetyczny, lotniczy, kontrolę eksportu, politykę wizową oraz sankcje indywidualne.

Polska wówczas przejęła przywództwo w unijnej polityce antyrosyjskiej. Jej działania w latach 2022 i pierwszym półroczu 2023 stanowiły prawdziwy przejaw leadershipu.

Co się wydarzyło? Czy nagle odkryliśmy, że jesteśmy wielkim i silnym narodem europejskim? Że potrafimy nie tylko wpływać na naszych partnerów i zmieniać ich zdanie, ale także wywierać na nich presję w międzynarodowej opinii publicznej. W tym czasie zrobiliśmy dla Ukrainy wiele rzeczy, których nie potrafilibyśmy zrobić sami dla siebie.

Wyjaśnieniem tego fenomenu jest niestety pewna narodowa cecha: Polacy potrafią się bronić jak nikt inny, ale mają wrodzoną niechęć do podbojów, w przeciwieństwie do niektórych ich sąsiadów.
I tu tkwi problem.

Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego
pochodzących z Funduszu Promocji Kultury – państwowego funduszu celowego

O autorze

Daniel Foubert

Polsko-francuski geoekonomista, pochodzący z rodziny związanej z oboma krajami od początku XX wieku oraz felietonista dla portali Brussels Signal i TVP World. Posiada tytuł magistra stosunków międzynarodowych z Sorbony, magistra finansów z Neoma Business School oraz licencjat z historii z Sorbony. Specjalizuje się w opracowywaniu strategii politycznych, ekonomicznych i medialnych na rzecz rozwoju Polski.

Zobacz wszystkie artykuły autora